Pełny koszt sprowadzenia auta z USA — wszystko o opłatach i kalkulacji

14 min czytania Aktualizacja:
Close-up of Polish Zloty banknotes on a calculator with a calendar in the background.

Pełny koszt sprowadzenia auta z USA do Polski to nie cena aukcyjna. Cena aukcyjna to punkt wyjścia, do którego dolicza się kilkanaście pozycji — prowizję brokera, opłaty aukcyjne, transport lądowy w USA, fracht morski przez Atlantyk, cło, VAT po stronie europejskiej, tłumaczenia, transport lawetą do Polski, akcyzę, badanie techniczne i rejestrację.

Suma wszystkich tych pozycji w typowym przypadku zwiększa cenę aukcyjną o 80–150% — auto za 10 000 USD na placu Copart kończy w Polsce z polskimi tablicami za 18 000–25 000 USD równowartości. Ten tekst rozkłada koszt na czynniki pierwsze, pokazuje wzory do samodzielnej kalkulacji i porównuje finalne ceny pięciu konkretnych modeli.

Z czego składa się pełny koszt

Koszt importu auta z USA to dziewięć grup pozycji. Każda ma swoją dynamikę, swoje widełki i swoje pułapki.

Cena aukcyjna to kwota wybita na ekranie pod koniec licytacji na Copart, IAAI, Manheim, Mecum albo u dealera. W zależności od typu auta i typu Title mieści się od kilkuset USD (auto po pożarze, mechaniczne) do kilkudziesięciu tysięcy (klasyk, premium clean title).

Opłaty aukcyjne i prowizja brokera. Auction Fee na Copart i IAAI to 400–900 USD zależnie od ceny auta, Internet Bid Fee 65 USD, Gate Fee 79–95 USD. Prowizja brokera (osoby z licencją dealera, która licytuje w imieniu kupującego zagranicznego) to 5–10% wartości auta, z minimum 250–400 USD.

Transport lądowy w USA do portu wyjścia. Z placu aukcji do Newark, Baltimore, Houston, Jacksonville albo Long Beach. 200–1500 USD w zależności od dystansu. Auto z Houston do portu w Houston jedzie kilkanaście kilometrów. Auto z Chicago do Newark — ponad 1200 km.

Rejs morski przez Atlantyk. RoRo z wybrzeża wschodniego do Rotterdamu 800–1200 USD. Kontener 20-stopowy solo 1800–2800 USD. Kontener 40-stopowy dzielony z drugim autem 1100–1500 USD per auto. Rejs z Kalifornii przez Kanał Panamski droższy o 200–400 USD i dłuższy o tydzień.

Cło UE. Naliczane od wartości celnej (cena auta + transport do portu UE + ubezpieczenie). Stawki: 10% dla aut osobowych, 22% dla pickupów (klasyfikacja N1), 6% dla motocykli, 0% dla pojazdów zabytkowych powyżej 30 lat.

VAT po stronie europejskiej. Po opłaceniu cła dolicza się VAT od podstawy = wartość celna + cło. Stawka zależy od kraju odprawy — w Holandii 21%, w Niemczech 19%, w Belgii 21%. Po opłaceniu VAT w UE auto staje się produktem wspólnotowym i może swobodnie poruszać się po całej UE. Przy wjeździe do Polski nie powstaje ponowny obowiązek VAT z tytułu importu.

Tłumaczenia przysięgłe dokumentów. Title, Bill of Sale, faktura, dokumenty odprawy celnej. 150–400 PLN za komplet zależnie od liczby stron i tłumacza.

Transport lawetą z portu UE do adresu w Polsce. Z Rotterdamu do Warszawy 900–1200 EUR, do Krakowa 1100–1400 EUR, do Wrocławia 850–1100 EUR. Czas 1–2 dni.

Akcyza w Polsce. Naliczana od wartości rynkowej auta po sprowadzeniu (urząd celny weryfikuje na podstawie cenników). Stawki: 3,1% dla silników do 2.0 litra, 18,6% dla silników powyżej 2.0 litra, 0% dla pojazdów elektrycznych (BEV) i hybryd plug-in, 0% dla pojazdów N1 (ale ze cłem 22%). Termin: 14 dni od wprowadzenia pojazdu do kraju, deklaracja AKC-U/S.

Badanie techniczne i rejestracja. Badanie rozszerzone dla aut sprowadzanych z USA (uwzględnia różnice w światłach, prędkościomierzu, jednostkach miar): 200–400 PLN. Opłaty rejestracyjne w wydziale komunikacji: ok. 250 PLN za tablice + dowód.

Wartość celna — podstawa wszystkich naliczeń

Wartość celna to pojęcie kluczowe, bo od niej liczy się i cło, i VAT. Definiowane przez Wspólnotowy Kodeks Celny jako cena zakupu plus koszt transportu i ubezpieczenia do pierwszego portu UE.

W praktyce wartość celna = cena aukcyjna + opłaty aukcyjne + prowizja brokera + transport lądowy w USA + fracht morski + ubezpieczenie morskie.

Przykład. Auto wlicytowane za 10 000 USD, opłaty aukcyjne 700 USD, prowizja brokera 800 USD (8%), transport lądowy w USA 400 USD, fracht morski RoRo 1100 USD, ubezpieczenie Marine Cargo 200 USD (2% wartości). Razem wartość celna = 13 200 USD.

Od tej kwoty nalicza się cło (10% dla osobówki = 1 320 USD), potem VAT od podstawy (wartość celna + cło = 14 520 USD; przy stawce holenderskiej 21% = 3 049 USD).

Jak liczyć krok po kroku — wzór i przykład

Pełna kalkulacja składa się z czterech etapów.

Etap 1: Wartość celna w EUR. Sumujemy cenę aukcyjną, opłaty aukcyjne, prowizję brokera, transport w USA, fracht morski, ubezpieczenie. Przeliczamy z USD na EUR po kursie z dnia odprawy (kurs publikowany przez urząd celny, zwykle średni NBP/ECB).

Etap 2: Cło UE. Wartość celna w EUR × stawka cła (10% / 22% / 6% / 0%).

Etap 3: VAT po stronie europejskiej. (Wartość celna + cło) × stawka VAT kraju odprawy (21% NL / 19% DE / 21% BE).

Etap 4: Koszty po stronie polskiej. Akcyza (3,1% / 18,6% / 0%) liczona od wartości rynkowej pojazdu w Polsce + tłumaczenia + badanie techniczne + rejestracja. Wartość rynkową ustala urząd celny na podstawie cennika Eurotax albo własnej wyceny.

Przykład pełnej kalkulacji dla BMW serii 3 z silnikiem 2.0 (rocznik 2020, salvage z lekką szkodą przodu).

PozycjaKwota
Cena aukcyjna na Copart12 000 USD
Opłaty aukcyjne (Auction + Internet + Gate)850 USD
Prowizja brokera (8%)960 USD
Transport lądowy USA (Atlanta → Jacksonville)350 USD
Fracht morski RoRo (Jacksonville → Rotterdam)1 050 USD
Marine Cargo Insurance (2%)240 USD
Wartość celna15 450 USD ≈ 14 300 EUR
Cło 10% (osobowy)1 430 EUR
Podstawa VAT (wartość celna + cło)15 730 EUR
VAT 21% (Holandia)3 303 EUR
Tłumaczenia przysięgłe80 EUR
Transport lawetą Rotterdam → Warszawa1 000 EUR
Akcyza 3,1% (silnik 2.0L) od wartości rynkowej 22 000 EUR682 EUR
Badanie techniczne rozszerzone + rejestracja200 EUR
RAZEM koszt w Polsce~21 800 EUR

Czyli auto kupione za 12 000 USD na aukcji kończy w Polsce za około 21 800 EUR (~94 000 PLN przy kursie 4,30). Plus ewentualny koszt naprawy blacharskiej, jeśli auto nie jest gotowe do drogi.

Pięć modeli — realne widełki kosztu

Dla pięciu różnych profili aut — dane oparte na obserwacji cen aukcyjnych z ostatnich miesięcy na Copart, IAAI, Manheim i Mecum.

ModelCena aukcyjna USDKoszt do PL z opłatami EURUwagi
Ford F-150 (2020–2022, salvage przedni)12 000–22 00028 000–45 000Cło 22% (pickup N1) + akcyza 0% (N1). Realny koszt podbity przez cło
Tesla Model Y (2022–2024, salvage)8 000–22 00022 000–43 000Cło 10% + VAT 21% NL + akcyza 0% (BEV). Duża oszczędność na akcyzie
BMW M3 G80 (2021–2023, salvage)25 000–48 00060 000–100 000Cło 10% + akcyza 18,6% (silnik 3.0L). Akcyza znacząco podbija koszt
Jeep Wrangler (2018–2022, clean lub salvage)10 000–28 00028 000–58 000Cło 10% (osobowy, nie N1) + akcyza 18,6% (silnik 3.6L)
Klasyk Ford Mustang (1967–1968)15 000–55 00028 000–80 000Cło 0% (pojazd zabytkowy >30 lat) + akcyza 18,6%. Brak cła to duża zaleta

Widełki obejmują różne stany i typy Title — salvage z lekką szkodą jest taniej niż clean title, modele z dużą szkodą i niskim przebiegiem różnią się od egzemplarzy z dużym przebiegiem i lekką szkodą.

Klasyk Mustang jest tu interesujący. Cło 0% dla pojazdów powyżej 30 lat oznacza, że auto wlicytowane za 25 000 USD nie generuje dodatkowych 2 500 USD cła. Akcyza pozostaje (18,6% — Mustang 1967 ma silnik powyżej 2.0L), ale i tak całkowity narzut nad cenę aukcyjną jest niższy niż dla nowszych aut.

Tesla Model Y działa odwrotnie. Akcyza 0% dla BEV oszczędza 600–1 200 EUR w porównaniu do auta spalinowego o podobnej wartości. To istotne, choć i tak nie wyrówna VAT 21% naliczonego od pełnej wartości celnej.

Co wpływa na zmienność kosztu

Pojemność silnika — granica 2.0 litra w akcyzie polskiej oznacza skok z 3,1% na 18,6%. Dla auta wartego 60 000 PLN to różnica 9 300 PLN. Stąd waga w klasie kompaktowej i premium różnicy między silnikami 1.5–2.0L a większymi.

EV vs spalinowe. BEV ma akcyzę 0% i pomija jedną pozycję kosztową. Dla Tesli, Mach-E, Bolta to oszczędność rzędu kilku tysięcy PLN.

Klasyfikacja pojazdu (M1 vs N1). Pickupy klasyfikowane jako N1 mają cło 22% zamiast 10%, ale akcyzę 0% zamiast 18,6%. Dla Forda F-150 ze silnikiem 5.0L V8 wychodzi to zwykle drożej w cle niż taniej w akcyzie, bo cło liczy się od wartości celnej (niższej), a akcyza od wartości rynkowej (wyższej).

Sezon morski. Wiosną i jesienią fracht droższy o 10–20% z powodu większego ruchu. Zimą rejsy dłuższe o tydzień–dwa z powodu sztormów.

Kurs USD/EUR i EUR/PLN. Wahania kursu o 5% to wahania finalnego kosztu o 3–4%. Przy aucie wartym 25 000 EUR to różnica 750–1 000 EUR.

Port wyjścia i docelowy. Auto z Kalifornii drożej o 200–400 USD na fracht plus dłużej o tydzień. Auto schodzące w Antwerpii zamiast w Rotterdamie czasem tańsze, czasem droższe na transporcie lądowym do Polski.

Pułapki kosztowe — czego się nie spodziewać

Ukryte opłaty aukcyjne. Storage Fee zaczyna się naliczać po 3 dniach roboczych — 20–40 USD dziennie. Late Payment Fee 50 USD pierwszego dnia, narastająco później. Środowiskowe opłaty stanowe (1–3% wartości w niektórych stanach). Auto wylicytowane za 8 000 USD z opłatami i late fees potrafi kosztować 9 500 USD przed transportem.

Koszt naprawy. Salvage z opisem „Front End” to zakres od 800 USD (zderzak + maska) do 8 000 USD (pas przedni + geometria + airbagi). Bez kosztorysu naprawy przed licytacją auto za 6 000 USD może kosztować w Polsce 80 000 PLN po naprawie — i okazać się droższe od egzemplarza z polskiego rynku wtórnego.

Tłumaczenia „rozszerzone”. Standardowy Title to dwie strony, ale auta z historią rebuilt mają czasem 4–6 stron dokumentów. Każda strona to dodatkowe 40–60 PLN.

Naprawa po transporcie. Drobne uszkodzenia transportowe (otarcia od pasów, uszkodzone lusterka, mała kradzież akcesoriów) bez ubezpieczenia Marine Cargo to koszt po stronie kupującego. Z polisą — pokrywa ubezpieczyciel.

Wartość rynkowa do akcyzy. Urząd celny nie liczy akcyzy od wartości celnej (USA + transport), tylko od wartości rynkowej w Polsce. Jeśli urząd uzna wartość rynkową za wyższą niż faktyczna cena zakupu, akcyza rośnie. Negocjowanie wartości rynkowej z urzędem bywa konieczne, zwłaszcza dla aut po szkodzie, których wartość rynkowa jest niższa niż katalogowa.

Close-up of Polish zloty coins stacked on a banknote. Financial concept.

Porównanie z rynkiem polskim i niemieckim

Różnica cenowa między autem importowanym z USA a tym samym modelem z rynku polskiego albo niemieckiego sięga zwykle 20–40% na korzyść importu. Dotyczy to przede wszystkim aut z segmentu premium (BMW M, AMG, Porsche, Tesla), pickupów (Ford F-150, RAM 1500, Toyota Tundra), modeli niedostępnych w Europie (Suburban, Tahoe, Mustang) i klasyków.

Dla aut popularnych w segmencie kompaktowym (Golf, Octavia, Civic) różnica zwykle nie pokrywa kosztu importu — łatwiej kupić w Polsce albo w Niemczech.

Powody różnicy. Rynek wtórny w USA jest większy niż w Europie — większa podaż przy podobnym popycie obniża ceny. Salvage Title nie ma takiej stygmatyzacji jak w Polsce — wiele aut po szkodzie wraca do obrotu po remoncie, a ceny aukcyjne odzwierciedlają tę kategorię. W USA cła importowe na auta z UE wynoszą 2,5% (osobowe), podczas gdy UE narzuca 10% na osobowe z USA — to asymetria, która działa na korzyść amerykańskiego rynku wtórnego.

Realne przykłady różnicy. BMW M3 G80 rocznik 2021 z polskiego rynku wtórnego (clean, pełna dokumentacja): 380 000–440 000 PLN. Ten sam model z USA po imporcie z lekkim salvage przednim, po naprawie: 280 000–340 000 PLN. Różnica 100 000–160 000 PLN, czyli 25–40%.

Tesla Model Y rocznik 2023 z polskiego rynku: 180 000–220 000 PLN. Z USA po imporcie z lekką szkodą: 130 000–160 000 PLN. Różnica 50 000–70 000 PLN, czyli 25–35%.

Ford F-150 rocznik 2021 nowy lub używany dealerski z Niemiec (rzadko dostępny): 280 000–340 000 PLN. Z USA po imporcie: 180 000–230 000 PLN. Różnica 35–40%.

Ważne zastrzeżenie. Te różnice są regułą, ale nie gwarancją. Wynik konkretnego zakupu zależy od kursu walut w momencie odprawy, stanu auta po naprawie, kosztu naprawy faktycznego vs szacowanego, sezonu morskiego. Realna oszczędność wymaga indywidualnej kalkulacji dla konkretnego auta.

Dlaczego odprawa w Holandii ma znaczenie dla kosztu

Profesjonalni importerzy odprawiają auta z USA w portach zachodnioeuropejskich — najczęściej w Rotterdamie, rzadziej w Vlissingen, Bremerhaven albo Antwerpii. Powody są praktyczne: codzienne połączenia RoRo z USA, wyspecjalizowana infrastruktura samochodowa, niższe opłaty terminalowe i szybsza odprawa niż w polskich portach.

Z punktu widzenia kosztu kluczowe jest jednak coś innego. Po opłaceniu cła i VAT w Holandii (albo innym kraju UE) auto staje się produktem wspólnotowym. Może swobodnie poruszać się po całej Unii Europejskiej bez kolejnych formalności celnych. W Polsce nie powstaje ponowny obowiązek VAT z tytułu importu — pozostaje tylko akcyza (formalność krajowa) i rejestracja.

To różnica wobec hipotetycznego scenariusza odprawy w polskim porcie. Gdyby auto wjeżdżało do UE przez Gdynię, VAT wynosiłby 23% (stawka polska) zamiast 21% (holenderska). Dla auta z wartością celną 15 000 EUR i cłem 1 500 EUR podstawa VAT to 16 500 EUR. Różnica między 23% a 21% to 330 EUR — niby drobiazg, ale zsumowany po kilkudziesięciu tysiącach aut rocznie istotny dla całego rynku.

Drugi powód to czas odprawy. W Rotterdamie 5–10 dni roboczych dla pojazdu z USA jest standardem. W polskim porcie procedura dla aut z USA bywa wolniejsza, bo polskie urzędy celne rzadziej obsługują import zza Atlantyku.

Szczegóły procedury holenderskiej opisuje osobny tekst o odprawie celnej aut z USA w Holandii.

Jak liczyć przed licytacją — operacyjna instrukcja

Przed każdą licytacją na Copart albo IAAI warto przejść przez prosty kalkulator na kartce.

Krok 1. Maksymalna cena, jaką można zapłacić w Polsce za to auto po naprawie, by transakcja miała sens. To górne ograniczenie.

Krok 2. Oszacowanie kosztu naprawy. Salvage z lekką szkodą przodu — 1 500–4 000 EUR. Mocna szkoda przodu z geometrią — 4 000–8 000 EUR. Szkoda boczna — 5 000–12 000 EUR. Wartość bez ryzyka tylko przy clean title.

Krok 3. Pozostałe koszty stałe — prowizja brokera (8%), opłaty aukcyjne (~600 USD), transport USA (~400 USD), fracht morski RoRo (~1 100 USD), Marine Cargo (2%), tłumaczenia (~80 EUR), transport laweta do PL (~1 000 EUR), badanie + rejestracja (~200 EUR). Suma stałych: około 3 500–4 200 USD plus 1 280 EUR.

Krok 4. Cło, VAT, akcyza — liczone procentowo od wartości celnej i rynkowej. Dla auta osobowego: cło 10% + VAT 21% + akcyza 3,1% lub 18,6%. Łączny narzut nad wartością celną: około 38% (silnik ≤2.0L) albo 53% (silnik >2.0L).

Krok 5. Maksymalny bid na aukcji = (Maksymalna cena w PL) − (Koszt naprawy) − (Koszty stałe) − (Cło + VAT + Akcyza).

Przykład. Cel: BMW serii 3 za maksymalnie 100 000 PLN (~23 250 EUR / ~25 000 USD) po naprawie i rejestracji. Koszt naprawy szacowany na 3 000 EUR. Koszty stałe ~5 000 USD + 1 300 EUR = łącznie ~5 700 EUR. Cło + VAT + akcyza dla auta osobowego z silnikiem 2.0: około 35–40% wartości celnej.

Jeśli wartość celna = cena aukcyjna + 2 800 USD stałych (broker, opłaty, transport USA, fracht), a docelowo cena w PL = wartość celna × 1,4 (cło + VAT) + akcyza:

Maksymalny bid ≈ (23 250 − 3 000 − 1 300) / 1,4 − 2 800 ≈ 10 800 USD

Przy aucie wlicytowanym za 10 800 USD pełny koszt w Polsce wyjdzie ~23 200 EUR, czyli prawie dokładnie cel. Bidowanie powyżej 11 000 USD oznacza przekroczenie założonego budżetu — sygnał, by zwolnić rękę.

Najczęstsze pytania

Ile kosztuje sprowadzenie auta z USA do Polski?

Pełny koszt importu auta z USA do Polski to typowo cena aukcyjna powiększona o 80–150%. Auto wlicytowane za 10 000 USD na Copart kończy w Polsce z polskimi tablicami za 18 000–25 000 USD równowartości. Składa się na to: opłaty aukcyjne, prowizja brokera (5–10%), transport lądowy w USA (200–1500 USD), fracht morski przez Atlantyk (800–2800 USD), cło UE (10% dla aut osobowych), VAT w kraju odprawy (21% w Holandii), transport lawetą do PL (800–1500 EUR), akcyza w Polsce (3,1% / 18,6% / 0% dla BEV) oraz tłumaczenia, badanie techniczne i rejestracja.

Jak liczyć cło i VAT przy imporcie auta z USA?

Cło UE nalicza się od wartości celnej, która składa się z ceny aukcyjnej plus opłat aukcyjnych, prowizji brokera, transportu w USA, frachtu morskiego i ubezpieczenia. Stawka cła dla aut osobowych z USA to 10%, dla pickupów (N1) 22%, dla motocykli 6%, dla pojazdów zabytkowych powyżej 30 lat 0%. VAT nalicza się od podstawy = wartość celna + cło, według stawki kraju odprawy (21% w Holandii, 19% w Niemczech, 21% w Belgii). Po opłaceniu VAT w UE auto staje się produktem wspólnotowym — w Polsce nie powstaje ponowny obowiązek VAT z tytułu importu.

Jaka jest akcyza na auto z USA w Polsce?

Akcyza w Polsce zależy od pojemności silnika. Dla aut osobowych z silnikiem do 2.0 litra włącznie wynosi 3,1% wartości rynkowej. Powyżej 2.0 litra — 18,6%. Dla pojazdów elektrycznych (BEV) i hybryd plug-in — 0%. Dla pojazdów kategorii N1 (pickupy zarejestrowane jako ciężarowe lekkie) — 0%, ale cło UE dla N1 wynosi 22% zamiast 10%. Akcyzę nalicza się od wartości rynkowej pojazdu w Polsce (urząd celny weryfikuje na podstawie cenników). Termin zapłaty: 14 dni od wprowadzenia pojazdu do kraju, deklaracja AKC-U/S.

Czy import auta z USA jest tańszy niż zakup w Polsce?

Dla aut premium (BMW M, AMG, Porsche, Tesla), pickupów (Ford F-150, RAM 1500), modeli niedostępnych w Europie (Suburban, Tahoe, Mustang) i klasyków różnica cenowa względem polskiego rynku wtórnego sięga zwykle 20–40% na korzyść importu. Dla popularnych aut kompaktowych (Golf, Octavia, Civic) różnica zwykle nie pokrywa kosztu importu. Realna oszczędność zależy od konkretnego modelu, kursu walut, stanu auta i kosztu naprawy — wymaga indywidualnej kalkulacji.

Co to jest wartość celna i dlaczego ma znaczenie?

Wartość celna to podstawa naliczania cła i VAT przy imporcie. Definiowana przez Wspólnotowy Kodeks Celny jako cena zakupu plus koszt transportu i ubezpieczenia do pierwszego portu UE. W praktyce wartość celna = cena aukcyjna + opłaty aukcyjne + prowizja brokera + transport lądowy w USA + fracht morski + ubezpieczenie Marine Cargo. Od tej kwoty nalicza się 10% cła (dla osobowego), a od podstawy = wartość celna + cło nalicza się VAT 21% (Holandia).

Dlaczego auto z USA jest odprawiane w Rotterdamie, nie w Polsce?

Profesjonalni importerzy odprawiają auta z USA w portach zachodnioeuropejskich (Rotterdam, Vlissingen, Bremerhaven, Antwerpia), bo te porty mają wyspecjalizowaną infrastrukturę samochodową, codzienne połączenia RoRo z USA, niższe opłaty terminalowe i szybszą odprawę celną niż polskie porty. Dodatkowo VAT w Holandii (21%) jest niższy niż w Polsce (23%) — różnica na korzyść odprawy w Holandii. Po opłaceniu cła i VAT w Holandii auto staje się produktem wspólnotowym i może swobodnie wjechać do Polski bez kolejnych formalności celnych.

Jakie są ukryte koszty przy imporcie auta z USA?

Najczęstsze pułapki: Storage Fee na Copart (20–40 USD dziennie po 3 dniach roboczych), Late Payment Fee (50 USD pierwszego dnia, narastająco), środowiskowe opłaty stanowe (1–3% wartości), koszt naprawy salvage (800–8000 USD dla typowych szkód), wartość rynkowa do akcyzy ustalana przez urząd celny (czasem wyższa niż faktyczna cena zakupu), wahania kursu USD/EUR/PLN (5% kursu = 3–4% finalnego kosztu). Dla auta wartego 10 000 USD ukryte koszty mogą dodać 2 000–5 000 EUR ponad standardową kalkulację.

Czy elektryk z USA opłaca się bardziej niż auto spalinowe?

Pojazdy elektryczne (BEV) i hybrydy plug-in mają w Polsce akcyzę 0%, co oznacza oszczędność rzędu 600–1200 EUR w porównaniu do auta spalinowego o podobnej wartości. Cło UE pozostaje (10% dla osobowych) i VAT również (21% w Holandii). W praktyce import Tesli, Forda Mach-E albo Chevroleta Bolta z USA wychodzi 25–35% taniej niż zakup tego samego modelu z polskiego rynku wtórnego. Rynek polski EV jest niedojrzały i mały, podczas gdy w USA elektryki są na każdej aukcji w setkach egzemplarzy.

Co dalej

Z nami nie przepłacisz.

Zadzwoń - załatwimy formalności tak aby koszty były jak najniższe.