Toyota Tundra z USA — aukcje Copart i IAAI

  • 2026
  • 2025
  • 2024
  • 2023
  • 2022
  • 2021
  • 2020
  • 2019
  • 2018
  • 2017
  • 2016
  • 2015
  • 2014
  • 2013
  • 2012
  • 2011
  • 2010
  • 2009
  • 2008
  • 2007
  • 2006
  • 2005
  • 2004
  • 2003
  • 2002
  • 2001
  • 2000
  • 1999
  • 1998
  • 1997
  • 1996
  • 1995
  • 1994
  • 1993
  • 1992
  • 1991
  • 1990
–
  • 2026
  • 2025
  • 2024
  • 2023
  • 2022
  • 2021
  • 2020
  • 2019
  • 2018
  • 2017
  • 2016
  • 2015
  • 2014
  • 2013
  • 2012
  • 2011
  • 2010
  • 2009
  • 2008
  • 2007
  • 2006
  • 2005
  • 2004
  • 2003
  • 2002
  • 2001
  • 2000
  • 1999
  • 1998
  • 1997
  • 1996
  • 1995
  • 1994
  • 1993
  • 1992
  • 1991
  • 1990
  • 30 000
  • 40 000
  • 50 000
  • 60 000
  • 70 000
  • 80 000
  • 90 000
  • 100 000
  • 120 000
  • 140 000
  • 160 000
  • 180 000
  • 200 000
  • 250 000
  • 300 000
–
  • 30 000
  • 40 000
  • 50 000
  • 60 000
  • 70 000
  • 80 000
  • 90 000
  • 100 000
  • 120 000
  • 140 000
  • 160 000
  • 180 000
  • 200 000
  • 250 000
  • 300 000
  • 20 000
  • 35 000
  • 50 000
  • 75 000
  • 100 000
  • 125 000
  • 150 000
  • 175 000
  • 200 000
  • 250 000
–
  • 20 000
  • 35 000
  • 50 000
  • 75 000
  • 100 000
  • 125 000
  • 150 000
  • 175 000
  • 200 000
  • 250 000
  • 1
  • 1,4
  • 1,6
  • 1,8
  • 2
  • 2,5
  • 3
  • 3,5
  • 4
  • 5
  • 6
–
  • 1
  • 1,4
  • 1,6
  • 1,8
  • 2
  • 2,5
  • 3
  • 3,5
  • 4
  • 5
  • 6
  • 40
  • 50
  • 60
  • 70
  • 80
  • 90
  • 100
  • 110
  • 120
–
  • 40
  • 50
  • 60
  • 70
  • 80
  • 90
  • 100
  • 110
  • 120

3 auta spełnia kryteria

Odpowiedź Japonii na amerykańskie pickupy: Toyota Tundra, budowana w Teksasie, sprzedawana wyłącznie za oceanem i słynąca z przebiegów, które przeszły do legendy („milion mil” na liczniku). W Europie nigdy nie była oferowana — każda Tundra na polskich drogach przyjechała indywidualnym importem.

Popularność i kontekst rynkowy

Tundra jest fenomenem głównie w Ameryce Północnej — zbudowała tam opinię pickupa „nie do uśmiercenia”, a historie przebiegów powyżej miliona mil regularnie trafiały do mediów. W Polsce pozostaje rzadsza niż RAM czy F-150, co dla części kupujących jest atutem: japońska trwałość w amerykańskim formacie i mniejsza konkurencja na rynku wtórnym.

Dlaczego warto sprowadzić model Toyota Tundra z USA?

Tundra łączy amerykański format z japońską kulturą techniczną — i to połączenie zbudowało jej kultową reputację. Wolnossące 5.7 V8 (3UR-FE, 381 KM) z generacji 2007–2021 uchodzi za jeden z najtrwalszych silników benzynowych w historii motoryzacji — to od niego pochodzi słynna „milionowa Tundra” Victora Sheppada. Przy regularnym serwisie przebiegi 500+ tys. km nie są rzadkością. Nowa generacja (2022+) przeszła na 3.4 V6 twin-turbo, a wersja i-Force Max łączy go z hybrydą — i tu pojawia się ważny kąt podatkowy. O akcyzie decyduje najpierw klasyfikacja: pojazd towarowy (CN 8704) jest poza akcyzą samochodową, a osobowy (CN 8703) płaci wg napędu — hybrydowa i-Force Max (3445 cm³, HEV do 3,5 l) to 9,3% zamiast 18,6% dla V8 i V6 twin-turbo. Przy aucie za 250–350 tys. zł to różnica rzędu 20–30 tys. Podaż w USA jest ogromna — Tundra to stały bywalec aukcji Copart/IAAI i ogłoszeń dealerskich. Sprawdzamy każdy VIN, historię ramy (rdza przy autach z północy) i kompletność serwisu przed zakupem.

Ile kosztuje sprowadzenie modelu Toyota Tundra?

90 000 – 380 000 PLN

Rozliczenie Tundry zależy od klasyfikacji taryfowej (CN 8703 vs CN 8704), nie od samej rejestracji. Kalkulacja obejmuje: • cenę samochodu (aukcja Copart/IAAI lub dealer) • opłaty aukcyjne wg aktualnej taryfy • transport lądowy w USA i morski (pickup = stawka wyższa niż osobowe) • cło wg właściwego kodu CN/TARIC konkretnej wersji • VAT • akcyza zależna od klasyfikacji: towarowy (CN 8704) — brak akcyzy samochodowej; osobowy (CN 8703) — 18,6% (5.7 V8, 4.6 V8, 3.4 V6 twin-turbo) lub 9,3% (hybryda i-Force Max 3445 cm³, HEV do 3,5 l) • tłumaczenia, badania, dostawę lawetą Sama homologacja/N1 nie przesądza klasyfikacji ani stawki cła — liczymy scenariusze dla konkretnego egzemplarza. Na podstawie linku do oferty przygotujemy szczegółową wycenę.

Historia i wersje

Tundra zadebiutowała w 2000 roku jako pierwszy pełnowymiarowy pickup japońskiej marki budowany w USA. Przełomem była gen 2 (2007) — zaprojektowana w Ameryce, produkowana w San Antonio w Teksasie, z silnikiem 5.7 V8 3UR-FE, który zbudował legendę modelu. Produkcja tej generacji trwała aż 14 lat (2007–2021) — ewenement w segmencie — z liftingami w 2014 i 2018.

Wersje gen 2: od roboczej SR5, przez Limited i Platinum, po teksańską 1794 Edition (nazwa od rancza w miejscu dzisiejszej fabryki) i terenową TRD Pro z zawieszeniem Fox.

Gen 3 (2022+) to nowa platforma TNGA-F (wspólna z Land Cruiserem 300 i Sequoią), 3.4 V6 twin-turbo zamiast V8 oraz hybryda i-Force Max (437 KM) — ważna dla polskiego importu przez akcyzę 9,3%. Tundra pozostaje autem wyłącznie północnoamerykańskim — i właśnie to czyni ją na polskich drogach wyjątkową.

Typowe usterki

Gen 2 (2007–2021) z 5.7 V8 należy do najmniej awaryjnych pickupów w historii, ale ma swoje punkty kontroli: pompa powietrza wtórnego (secondary air injection) — najdroższa typowa usterka, objawia się błędem i trybem awaryjnym; wycieki oleju z tzw. cam towers (kosmetyczne, ale warto negocjować cenę); oraz korozja ramy przy autach z „rust beltu” — dlatego selekcjonujemy egzemplarze z południa.

Skrzynia AB60 i tylny most są bardzo trwałe przy regularnej wymianie olejów — kontrolujemy je głównie w autach z historią holowania ciężkich przyczep.

Gen 3 (2022+) miała kampanię wymiany silników 3.4 TT z wczesnej produkcji (wióry w łożyskach) — auta po wykonanej kampanii mają nowe jednostki i są bezpiecznym zakupem, ale wykonanie recallu sprawdzamy dla każdego VIN. Hybryda i-Force Max dotychczas nie wykazuje problemów systemowych.

Na co zwrócić uwagę przy zakupie z USA

Toyota Tundra z USA stoi i pada na stanie ramy — to bezwzględny priorytet, a egzemplarze z północnych stanów z korozją strukturalną odrzucamy. Hak jest w USA normą, więc oceniamy skutki holowania (skrzynia, most, chłodnica ATF), w drugiej generacji błędy pompy powietrza wtórnego (OBD przed zakupem), a w trzeciej (2022–2023) wykonanie kampanii silnikowej; w hybrydzie stan baterii i serwis układu. Kompletność wersji (SR5, Limited, Platinum, 1794, TRD Pro) potwierdzamy ze zdjęć. Wymiary (5,8–6 m) warto skonfrontować z garażem i miejscem parkingowym — praktyczny, często pomijany aspekt.

Eksploatacja w Polsce

W Polsce eksploatacja Tundry jest tańsza, niż sugeruje segment: serwis pokrywa się z siecią Toyoty, oleje i filtry są dostępne od ręki, a interwały proste. 5.7 V8 wybacza zaniedbania, ale nagradza regularność — olej co 8–10 tys. km to standard właścicieli planujących długie przebiegi. Częstym wyborem jest instalacja LPG — wolnossące V8 dobrze ją znosi, a spalanie 16 l benzyny zamienia się w rachunek o połowę niższy.

Rejestracja i podatek zależą od klasyfikacji celnej: pojazd towarowy (CN 8704) nie podlega akcyzie samochodowej, a osobowy (CN 8703) — akcyza 18,6% (V8 lub V6 twin-turbo) albo 9,3% (i-Force Max). Sama homologacja N1 nie przesądza klasyfikacji ani stawki cła; dla firm dochodzi kwestia odliczenia VAT — liczymy warianty.

Zimą 4x4 z reduktorem i wysoki prześwit robią swoje; jedyny minus to rozmiar na miejskich parkingach.

Alternatywy i porównanie

Naturalna konkurencja to RAM 1500 (komfort i wnętrze), Ford F-150 (największy wybór wersji i napędów) oraz GMC Sierra/Chevrolet Silverado (warianty wyposażenia). Tundra wygrywa z nimi jednym argumentem: trwałością napędu i przewidywalnością kosztów — 5.7 V8 ma wyjątkowo czystą kartotekę awaryjności.

W gamie Toyoty mniejszą alternatywą jest Tacoma (pickup midsize, też USA-only) — tańsza w zakupie i utrzymaniu, ale o klasę mniej przestronna. Dla szukających terenowego charakteru istnieje pokrewny 4Runner o tej samej filozofii wytrzymałości.

Jeśli priorytetem jest komfort kabiny — RAM; wybór wersji — F-150; spokój na 500 tys. km — Tundra. Pomagamy porównać konkretne egzemplarze z bieżącej podaży aukcyjnej.

Toyota Tundra z USA — mocne i słabsze strony

Mocne strony: trwały układ napędowy i przewidywalność — silnik 5.7 V8 nie ma turbosprężarek, filtra DPF ani skomplikowanej elektroniki — a także niższe koszty serwisu, bo części eksploatacyjne Toyoty są tańsze, niż sugeruje format auta; w trzeciej generacji nowoczesna kabina i wersja hybrydowa.

Słabsze strony: wysokie spalanie, w drugiej generacji prostsze wnętrze niż u amerykańskiej konkurencji i miększe resorowanie bez ładunku, a w trzeciej generacji bardziej złożona konstrukcja.

Podsumowanie: alternatywa dla RAM-a dla osób, które stawiają na trwałość i niższe koszty serwisu.

Najczęstsze pytania o model Toyota Tundra

Chcę sprowadzić Toyota Tundra

Wyślij zapytanie — odezwiemy się z konkretną propozycją i wyceną importu modelu Toyota Tundra.