Kia Stinger 2018
- Przebieg120 550 km
- SilnikBenzyna
- SkrzyniaAutomatyczna
- NapędAWD
Kia Rio to tani w utrzymaniu samochód miejski segmentu B, który w USA sprzedawano jako sedan i pięciodrzwiowy hatchback do rocznika 2023. Rio z lat 2012–2023 ma wyłącznie benzynowy silnik 1.6 (akcyza 3,1%), a na aukcjach Copart i IAAI podaż jest duża. Z importu najlepiej wychodzą egzemplarze z lekkimi uszkodzeniami — przy aucie w idealnym stanie transport i opłaty zjadają dużą część oszczędności.
Kia Rio nie jest w tej chwili w naszej ofercie. Jeśli szukasz właśnie tego modelu — poszukamy go dla Ciebie na aukcjach w USA i Kanadzie.
W Ameryce Północnej Rio przez lata należało do najtańszych nowych samochodów — wybierali je kierowcy szukający ekonomicznego auta do miasta, a także floty i wypożyczalnie. Dlatego na aukcjach Copart i IAAI trafia się często, również w Kanadzie. W Polsce amerykańskie Rio spotyka się rzadko: po naszych drogach jeżdżą głównie egzemplarze z europejskich salonów, z innymi silnikami (1.2, 1.4, 1.0 T-GDI).
14 000 – 51 000 PLN
Widełki to orientacyjna wartość samego auta w USA, przeliczona na złote. Według szacunków sprzedawców w naszym katalogu aukcji Copart nieuszkodzone Rio z lat 2012–2017 jest warte zwykle ok. 14–22 tys. zł, a z lat 2018–2023 ok. 31–51 tys. zł; egzemplarze uszkodzone kupuje się poniżej tych kwot, zależnie od zakresu szkody. Do ceny auta dochodzą: opłata aukcyjna według progów cennika domu aukcyjnego, transport do portu i rejs, odprawa w Rotterdamie, Vlissingen albo Bremerhaven (cło zależne od klasyfikacji i pochodzenia pojazdu oraz VAT rozliczany według państwa i procedury odprawy), akcyza 3,1%, laweta pod adres, a w Polsce badanie techniczne (149 zł), tłumaczenia (ok. 100–200 zł) i rejestracja (160 zł). Wyślij link do aukcji, a policzymy pełny koszt konkretnego auta.
Rio zadebiutowało w 2000 r. jako najtańszy model Kii, a w Ameryce Północnej sprzedawano je przez cztery generacje — do rocznika 2023, po którym Kia wycofała je z rynku USA. Na aukcjach liczą się dziś głównie dwie ostatnie. Trzecia generacja (UB, roczniki 2012–2017), zaprojektowana pod kierunkiem Petera Schreyera, przyniosła nowoczesną sylwetkę i silnik 1.6 z wtryskiem bezpośrednim (GDI), łączony z sześciobiegową skrzynią ręczną lub automatyczną. Czwarta generacja (YB, roczniki 2018–2023) ma sztywniejsze nadwozie, a w wyższych wersjach ekran z Apple CarPlay i Android Auto oraz system automatycznego hamowania awaryjnego. Do rocznika 2019 jeździła z 1.6 GDI i klasycznym automatem; od 2020 r. Kia zastąpiła je silnikiem 1.6 z wtryskiem wielopunktowym (ok. 120 KM) i przekładnią bezstopniową IVT. Obie generacje występowały jako sedan i pięciodrzwiowy hatchback.
Rio uchodzi za auto proste i trwałe, ale amerykańskie egzemplarze mają swoje słabsze punkty. Silnik 1.6 GDI (roczniki do 2019) z wtryskiem bezpośrednim jest podatny na odkładanie się nagaru na zaworach dolotowych — objawia się to nierówną pracą na zimno i spadkiem mocy; warto też sprawdzić, czy nie ubywa oleju. Nowszy 1.6 z wtryskiem wielopunktowym (od 2020 r.) nie ma tego kłopotu, za to przekładnia bezstopniowa IVT wymaga uwagi przy jeździe próbnej: ruszanie ma być płynne, bez szarpnięć i wycia. Elektronika i klimatyzacja są zwykle bezproblemowe, ale przetestuj ekran, kamerę cofania i czujniki parkowania. Auta ze stanów północnych i z Kanady obejrzyj pod kątem korozji od soli drogowej — progi, podłużnice i mocowania zawieszenia.
Przy Rio z aukcji zacznij od typu tytułu (Clean, Salvage, Rebuilt) i realnego zakresu szkody — przy tanim aucie koszt naprawy szybko zjada oszczędność. Porównaj zapisy przebiegu w Carfax i AutoCheck z odczytem licznika i jego statusem na aukcji (Actual, Not Actual, Exempt) i sprawdź, czy auto nie pracowało we flocie albo w wypożyczalni. W rocznikach 2012–2019 zwróć uwagę na pracę silnika GDI na zimno, w latach 2020–2023 na zachowanie przekładni IVT. Sprawdź też, czy nie wystrzeliły poduszki powietrzne — w małym aucie ich wymiana potrafi przekreślić opłacalność. Najbezpieczniej wybierać egzemplarze ze stanów południowych, bez śladów korozji.
Amerykańskie Rio łatwo utrzymać w Polsce: silnik 1.6 i podzespoły jezdne to technika wspólna z Hyundaiem Accent, więc części eksploatacyjne są dostępne, a serwis wykona każdy warsztat. Według norm EPA Rio spala ok. 7–8 l/100 km w mieście i ok. 6 l na trasie. Po dostawie trzeba zwykle dostosować oświetlenie do wymogów europejskich, a następnie przejść badanie techniczne (149 zł) i zarejestrować auto (160 zł przy tablicach zwyczajnych); tłumaczenia dokumentów kosztują ok. 100–200 zł. Ubezpieczenie i opony (14–17 cali) należą do najtańszych w segmencie, a zimą przednionapędowe Rio na dobrych oponach radzi sobie bez kłopotu.
Z amerykańskich aukcji w tym samym budżecie warto porównać Rio z bliźniaczym Hyundaiem Accent, Toyotą Yaris, Nissanem Versa, Hondą Fit i Chevroletem Sonic. Rio wyróżnia się nowocześniejszym wnętrzem w czwartej generacji i niskimi kosztami części; Fit oferuje najbardziej ustawną kabinę dzięki składanym na kilka sposobów tylnym siedzeniom, a Yaris uchodzi za najbardziej trwały. Kto potrzebuje więcej miejsca, powinien spojrzeć na Kię Forte albo Kię Soul.
Mocne strony: niskie koszty utrzymania, oszczędność paliwa i prosta obsługa; w czwartej generacji czytelne multimedia z Apple CarPlay i Android Auto; zwinność w mieście i dobra widoczność.
Słabsze strony: hałas we wnętrzu przy prędkościach autostradowych, przeciętna dynamika wolnossącego silnika 1.6 przy pełnym obciążeniu i proste materiały w podstawowych wersjach.
Najczęściej opłaca się egzemplarz z lekkimi uszkodzeniami, kupiony na aukcji Copart lub IAAI wyraźnie poniżej wartości auta nieuszkodzonego. Przy Rio w idealnym stanie transport przez ocean, odprawa, cło i VAT stanowią dużą część kosztu, więc cena końcowa bywa zbliżona do auta kupionego w Europie. Wyślij link do aukcji, a policzymy pełny koszt.
Rio z lat 2012–2023 sprzedawane w USA ma wyłącznie benzynowy silnik 1.6: do rocznika 2019 z wtryskiem bezpośrednim (GDI), od 2020 r. z wtryskiem wielopunktowym i przekładnią IVT. Pojemność nie przekracza 2000 cm³, więc akcyza wynosi 3,1%.
Przede wszystkim silnikami: w Europie Rio miało m.in. 1.2, 1.4 i turbodoładowane 1.0 T-GDI, w USA w ostatnich generacjach wyłącznie 1.6. Amerykańskie auta mają też inne oświetlenie, które przed badaniem technicznym trzeba zwykle dostosować do wymogów europejskich.
Tak. Części eksploatacyjne — filtry, klocki, elementy zawieszenia — są wspólne z Hyundaiem Accent i łatwo dostępne, również w zamiennikach. Elementy specyficzne dla wersji amerykańskiej, np. lampy czy zderzaki, zamawia się z USA albo kupuje używane; przy aucie uszkodzonym warto to uwzględnić w kosztorysie naprawy.
Standardowo 6–10 tygodni od zakupu na aukcji do dostawy lawetą pod wskazany adres. Na termin wpływają port wyjścia w USA, termin rejsu i odprawa w porcie europejskim (Rotterdam, Vlissingen albo Bremerhaven).
Wyślij zapytanie — odezwiemy się z konkretną propozycją i wyceną importu Kia Rio.